Wczoraj byliśmy na koncercie Stomp ehhhhhhhhhhh cud , mniód , szyszunia. Tak świetnego performansu to ja sie nie spodziewałam. Owacje na stojąco, kilka bisów publika szalała- oczywiście ja też ;)
Po koncercie oczywiscie wypad do pubu na małe conieco. jakoms trafem wylądowalismy w klubie gejowskim- komentarz zbyteczny ;)Ululałam sie miło- tak w sam raz. Nie wylądowałam w wannie, na drugi dzien w pracy miałam majtaski( po ostatnim wypadzie zapomniałam ;)) więc wieczór uważam za wybitnie udany.
ps. rozwazam pojscie ponownie w sobote na występ jesli dostane jeszcze bilety heh
Autor(ka) wpisu:
Ta witryna internetowa wyswietla wpisy z pingera, w których występuje słowo "kilka". Dzęki temu możesz przeglądać tylko te wpisy, które Cię interesują.